Dłużnicy są często zaskoczeni, gdy dowiadują się o zajęciu rachunku bankowego lub wynagrodzenia i twierdzą, że wcześniej nie otrzymali żadnej informacji od komornika. Jednak wbrew pozorom komornik nie prowadzi egzekucji bez wcześniejszego zawiadomienia. Przepisy nakładają na komornika obowiązek zawiadomienia dłużnika o wszczęciu postępowania egzekucyjnego. Nie oznacza to jednak, że komornik musi czekać z dalszymi czynnościami, aż dłużnik odbierze korespondencję.
Na początku postępowania komornik doręcza dłużnikowi zawiadomienie o wszczęciu egzekucji.
Razem z zawiadomieniem dłużnik otrzymuje również odpis tytułu wykonawczego stanowiącego podstawę egzekucji oraz wymagane przez przepisy pouczenia dotyczące jego praw i obowiązków, a także o sposobach prowadzenia egzekucji oraz przysługujących środkach zaskarżenia. Powyższe ma na celu poinformowanie dłużnika o podstawie i treści egzekwowanego obowiązku oraz jakie uprawnienia przysługują mu w toku postępowania.
W rzeczywistości wiele osób błędnie zakłada, że komornik może rozpocząć czynności egzekucyjne dopiero wtedy, gdy dłużnik odbierze zawiadomienie, co nie jest prawdziwe. Wraz z zawiadomieniem o wszczęciu egzekucji komornik podejmuje bowiem pierwsze czynności egzekucyjne. Należy pamiętać, że postępowanie egzekucyjne ma charakter przymusowy. Jego celem jest wykonanie obowiązku stwierdzonego tytułem wykonawczym, nawet wtedy, gdy dłużnik nie współpracuje lub unika odbierania korespondencji. Takie działanie wynika z samego charakteru postępowania egzekucyjnego - gdyby komornik musiał czekać na odbiór korespondencji, dłużnik mógłby w tym czasie wycofać środki z rachunku lub wyzbyć się majątku, co często uniemożliwiłoby skuteczne przeprowadzenie egzekucji.
